poniedziałek, 26 kwietnia 2010

A ja lubię pisać bloga!

Kilka dni temu okazało się, że nie jest ze mnie taki spryciarz.pl, jakim myślałam, że jestem. Fakt ten mnie zadziwił, wręcz wprawił w osłupienie, i przyznaję, że do dziś trudno jest mi w to uwierzyć. Ale cóż, jak mawia mój Luby, Zachary, jeszcze wiele muszę się o sobie dowiedzieć… Takim odkryciom bardzo sprzyja pisanie bloga. Początkowo, założony po to, żeby uporządkować jakoś własne myśli i pragnienia. Teraz moje życie jest spokojniejsze, mam mniej na głowie, więc z założenia cel został osiągnięty. Co prawda nie byłabym sobą, gdybym co chwila nie generowała nowych problemów, ale nie byłabym też sobą gdybym nie potrafiła nad nimi zapanować. Ale nie chcę. Z blogiem wiele rzeczy jest łatwiejszych, wiele rzeczy bardziej usystematyzowanych. Blog mnie motywuje. No oczywiście- nie tyle blog, co pisanie. Jednak właśnie dzięki temu jestem teraz spokojniejsza, bardziej skoncentrowana, stawiam sobie cele, założenia i czuję, że idę w dobrym kierunku. Tak jak napisałam poprzednio, coraz bardziej siebie lubię i, co więcej, jestem też bardziej zadowolona z życia ogólnego, bo każdego dnia staram się zrobić dla siebie coś miłego- tylko po to, żeby się do siebie uśmiechnąć.
Doceniam drobiazgi
i
idę dalej:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz