sobota, 5 listopada 2011

Wiedza - czytam, czytam, czytam!

„Wiedza to władza” – to hasło do znudzenia powtarzał jeden z moich najlepszych wykładowców na studiach. W tym kontekście „władza” oznaczała satysfakcjonującą pozycję zawodową i dobre samopoczucie ogólne. W tym roku jednym z moich celów jest wzbogacenie, usystematyzowanie i zdobycie możliwie dużej „ilości” wiedzy. Co więcej, wiedza ta ma być dość specyficzna, powiązana z moim kierunkiem studiów, no i nie ma co ukrywać, że ma mi w jakiś sposób pomóc w określeniu swojej dalszej ścieżki.

Dlatego, po pierwsze, zdecydowałam się na prenumeratę czasopisma, kierowanego do studentów ostatnich lat studiów prawniczych. W każdym numerze jest kilkanaście pytań z egzaminów na aplikację (wraz z odpowiedziami i opracowaniem) oraz artykuły z różnych dziedzin prawa (porównawcze i problemowe). Do tego tabelki i zestawienia najtrudniejszych lub najbardziej podobnych do siebie instytucji, rozwiązań itp. Na pewno nie jest to lektura na „leniwe wieczory”, ale będzie pomocna i w ewentualnych przygotowaniach do egzaminu, i właśnie w takim usystematyzowaniu tego, czego kiedyś się uczyłam. Dodatkowo, decydując się na prenumeratę mam ten komfort, że nie muszę co miesiąc pamiętać o zakupie, dostaję gazetę wprost to skrzynki na listy, a poza tym jest to jakaśtam oszczędność pieniędzy w skali roku;)

Kolejną kwestią są książki. Jestem niemal zafascynowana książkami „naukowymi”. Ogromną motywacją jest świadomość, że po skończeniu będę trochę mądrzejsza! ;) Oczywiście staram się wybierać pozycje, które napisane są w miarę przystępnym językiem i ich objętość nie jest większa niż 300 stron (zbyt grube księgi mnie demotywują;). Obecnie skupiłam się na tematyce prawa rodzinnego, ale mam już kilka innych pomysłów:)

Największym „wrogiem” mojego rozwoju jest oczywiście czas, a właściwie czas, który muszę spędzać w pracy. Niestety, często dzieje się tak, że po intensywnym dniu nie mam siły na to, by skupiać się na „ambitniejszej” literaturze. Ale mimo to, niemal codziennie walczę ze sobą w tej kwestii i nie ukrywam, że jestem z siebie dumna! :)

7 komentarzy:

  1. Stwierdziłam, że muszę to napisać. Cały dzień nie mogłam się zmotywować. Nie wiem jak to zrobiłaś, poczytałam bloga i ... czuję się zmotywowana, że hej! :) Dzięki, chyba uratowałaś mój wtorkowy egzamin :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. tukaniq - poprawiłaś mi humor;) Dziękuję bardzo, jest mi bardzo miło, że kogoś zmotywowałam;) 3mam kciuki za egzamin:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa takie branżowe pismo, sama zamierzam zaprenumerować takowe jak tylko się hmm... dookreślę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy mogłabyś podać nazwę tego czasopisma?
    (prosi czytelniczka też studentka prawa) :)
    z góry dziękuję i trzymam kciuki za dalsze zdobywanie wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Helineth - polecam:) Zawsze jest to jakaś dodatkowa forma doszlifowania i pogłębiania wiedzy:)

    what-I-think - myślę, że doskonale znasz to czasopismo:) To znana EP;) Jedyna wada to uboga szata graficzna i to, że w cenie regularnej jest dość droga...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję bardzo za odpowiedź.
    what-I-think

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze wiedzieć co w branży piszczy. :)

    OdpowiedzUsuń