poniedziałek, 9 stycznia 2012

Korzyści z bycia zatrudnionym;)

Pewną nowością było dla mnie odkrycie, że Unia Europejska finansuje szereg szkoleń i warsztatów (o baaardzo różnej tematyce), których odbiorcami mogą być tylko osoby zatrudnione. Forma umowy i wymiar czasu pracy są absolutnie nieistotne – najważniejsze, by znalazła się instytucja (pracodawca), który nas na takie szkolenie skieruje:)

Miałam szczęście trafić na całkiem przyjazną i pro-rozwojową szefową, która nie tylko nie sprzeciwia się naszym pomysłom na dokształcanie się (oczywiście takim, które nie wymagają partycypowania w kosztach;), ale też sama podrzuca nam różne informacje o tego typu atrakcjach;)

W związku z tym, kilka tygodni temu miałam możliwość uczestniczenia w jednodniowym warsztacie, dotyczącym zakresu praw autorskich w Internecie. Przyznam szczerze, że trochę obawiałam się „co z tego będzie”, bo raz, że organizatorem nie była żadna instytucja, która ma cokolwiek wspólnego z prawami autorskimi, a dwa, że swojego czasu dość żywo interesowałam się takimi zagadnieniami, bo miałam pisać na ten temat pracę mgr;) Jednym słowem – bałam się, że będzie to dla mnie kompletna strata czasu. Na szczęście, nie mając nic do stracenia, wybrałam się i… nie żałuję!:)

Faktycznie, część wykładu nie była dla mnie nowością, ale dzięki temu nie miałam zdziwionej miny jak pozostali uczestnicy i mogłam na spokojnie odświeżyć sobie zakurzoną już wiedzę i ją usystematyzować. Część warsztatowa i dyskusja były najbardziej wartościowe, ponieważ miałam okazję przyjrzeć się niektórym problemom z całkiem różnych perspektyw. Wśród uczestników (18 osób) był i wykładowca wyższej uczelni, i autor kilku książek, i pracownice biura rzecznika prasowego, i specjaliści ds. marketingu, i administratorzy sieci informatycznych, i właściciele niedużych portali internetowych. Wszystko to dało tak świeże i różnorodne spojrzenie na omawianą problematykę, że zaczęłam żałować, że całe moje studia nie wyglądały w taki sposób;) Szkolenie zakończyło się wspólnym obiadem (finansowała Unia;) i wymianą doświadczeń i poglądów:)

Naprawdę fajna sprawa. Mimo ogólne zmęczenia, ze szkolenia wróciłam ożywiona i pełna wrażeń. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się wziąć udział w kolejnym tego typu wydarzeniu – tym razem bez wcześniejszych uprzedzeń i obaw:)

6 komentarzy:

  1. Brzmi fajnie:) Mam nadzieję, że też znajdę pracę w której będę mogła się rozwijać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też ostatnio zostałam "wysłana" na szkolenie, choć nie z pracy. Myślę, że w ogóle działanie w jakiś instytucjach (niekoniecznie na zasadzie zatrudnienia) przynosi podobne profity. Najważniejsze jest to, aby korzystać świadomie i z chęcią na rozwój, a nie z musu (bo wysłał mnie szef) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kropelko - 3mam za Ciebie kciuki i mam jednocześnie nadzieję, ze ja też znajdę stałą pracę, w której szkolenia będą jej częścią:)

    Helineth - masz rację, ale na moim przykładzie widać, że nawet jeśli idzie się na szkolenie z obawami to i tak da radę z tego wyciągnąć całkiem sporo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i w tym momencie jest mi smutno, bo nie pracuję :( Co prawda jestem dopiero na pierwszym roku studiów i mogę sobie na to ( jeszcze - bo nie mam zamiaru lenić się przez cały okres studiów ) pozwolić.
    A tobie życzę wielu inspirujących kursów/szkoleń/czegokolwiek innego w tym roku ^^
    Pozdrawiam
    www.tysiackrokow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Emajla - pewnie jeszcze nie jedna praca przed Tobą i nie jedno szkolenie;) Na pierwszym roku, póki możesz nie pracować, korzystaj z tego, co oferuje uczelnia (bo na pewno oferuje) i ewnetualnie szukaj w necie jakiś ciekawych wykładów/szkoleń/seminariów. Tak też można wiele się dowiedzieć, a jak już będziesz pracowała to nie będziesz miała na takie rzeczy czasu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kocham szkolenia! Cieszę się, że Ci się podobało! Jak mam Ci podpowiedzieć, to czasem warto zadzwonić i spytać czy mimo jakichś kryteriów rekrutacji nie da rady wbić na szkolenie? czasem pozwolą np jako wolny sluchacz czy coś:)

    Czy wiesz,że do czwartku trwa głosowanie w konkursie blog roku?:)
    http://powolanie-i-pasja.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń