wtorek, 11 września 2012

Miesięczniki u Martiki:)

Dziś będzie "na luzie":)

Czytać lubię "od zawsze", a gazety są dla mnie fajnym uzupełnieniem bieżącej "wiedzy o świecie". W poprzednim poście wspominałam, że jeszcze parę lat temu bardzo "kręciła mnie" polityka i sprawy publiczne, więc "Newsweek", "Wprost", czy choćby "Przekrój" były moimi ulubionymi tygodnikami. Polityka jednak mnie (z)nudziła i zniechęciła, więc bez większego namysłu założyłam, że pozostały mi tylko te "głupawe" czasopisma dla kobiet. Co więcej - czasami nawet do nich zaglądałam - zwłaszcza, gdy czekała mnie dłuższa podróż pociągiem... Szybko zorientowałam się, że "gramury", "cosmopolitany", czy inne "dżoje" też mnie za bardzo nie bawią...

... po jakimś roku odwyku od gazet odkryłam swoje dwa faworyty, o których chciałabym dziś napisać:)

1. Prawda jest taka, że dostęp do internetu daje nam możliwość znalezienia informacji na każdy temat. Niestety, większość ludzi nie ma czasu na wyszukiwanie ciekawych informacji, spośród gąszczu tych mało ważnych;) 

I tu pojawia się Focus - dość dobrze znany magazyn popularnonaukowy. W miesięczniku znajdziemy artykuły chyba z każdej dziedziny - począwszy od zdrowia, ciekawych reportaży, po nowinki technologiczne. Wszystko napisane takim językiem, że nawet ja zrozumiałam budowę silnika:) 

Dzięki w miarę regularnej lekturze Focusa "wciągam" wiedzę z różnych, czasami skrajnie różnych dziedzin - no i nie ukrywam, że fajnie jest mieć coś do powiedzenia na temat wpływu klimatyzacji na dziurę ozonową albo tego, jak na przestrzeni wieków zmieniała się pozycja społeczna prostytutek:) 



2) Wysokie Obcasy Extra - to idealna opcja, gdy mam ochotę na "kobiece pisemko", ale z drugiej strony nie chcę oglądać pięćdziesięciu stron z modą (na którą mnie nie stać) albo czytać o niezliczonych "sposobach na piękną cerę" (na które też mnie nie stać);)

Artykuły i wywiady naprawdę ciekawe, dobrze napisane - "na czasie", ale jednak trzymające pewien poziom. Tematy psychologiczne, filozoficzne, ale też prze-ciekawe wywiady i reportaże. Do tego odrobina mody i urody, a nawet parę przepisów. Super pomysł na leniwy, ale jednak nie zupełnie "ogłupiający" wieczór.






Obie gazetki bardzo lubię, cenię i mogę z czystym sercem polecić. A Wy lubicie czytać gazety? Jakie czasopisma kupujecie/czytacie? Chętnie poznam Wasze typy, zwłaszcza spośród bardziej niszowych magazynów:)

16 komentarzy:

  1. "Wysokie obcasy" pochłaniam co poniedziałek. Czytam dodatek z GW. Póki był "Bluszcz" to też go chłonęłam. I chyba na tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię "Zwierciadło". Chociaż to miłość od drugiego wejrzenia, bo parę lat temu za pierwszym razem mi nie podeszło ;)
    I bardzo lubię czytać "Sens" - brat Zwierciadła
    Mojej mamie natomiast podkradam "Twój Styl" - ale to już zależy od numeru :) Mają wzloty i upadki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie Twój Styl jakoś nie przekonuje - a podejść miałam kilka:) Choć rzeczywiście zdarzają się ciekawe artykuły.

      Z Sensem nie miałam jeszcze do czynienia:) Może to nadrobię, bo tytuł już mi się obił o uszy parę razy;)

      Usuń
  3. Zdecydowanie nadużywasz cudzysłowów, zauważyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zauważyłam:)
      Każdy ma jakiegoś bzika;P

      Usuń
  4. 'WYsokie Obcasy' były świetne tak ze 3-4 lata temu. Treaz upodabniają się do innych babskich magazynów, a szkoda.

    'Focusa' uwielbiałam, do czasu, aż zwrócono mi uwagę, że sporo 'nowinek' jest po prostu wymyślanych na potrzeby gazety, by mieć materiały na tyle wydań.. ;)

    Łatwo to z resztą sprawdzić - wiele z tych nowinek, o których pisano z 5 lat temu jakoś ani widu ani słychu ;) 'Wiedzę' z takich magazynów trzeba jeszcze sprawdzić u źródła, a często okazuje się, ze takowego ...nie ma! :-)
    Ostrożnie zatem z zachwytami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację - wcześniej o tym nie pomyślałam:)
      Choć z drugiej strony, czytam przecież dla relaksu i nie za bardzo mam czas, żeby wszystko sprawdzać "u źródła" - no chyba, że coś mnie bardzo zainteresuje;) Teraz powinno się filtrować wszystko co serwują nam media, ale kto ma na to czas?;)

      WO nie czytałam wcześniej, więc nie mam porównania - a szkoda;)

      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  5. Focusa bardzo lubię, ale trochę szkoda mi pieniędzy na niego, więc kupuję tylko archiwalne numery na stoiskach z tanią prasą.
    Wysokie Obcasy Extra czytam regularnie(tak samo jak weekendowy dodatek do GW-Wysokie Obcasy).
    Kiedyś sięgałam też po Świętą Trójcę czyli Twój Styl,Zwierciadło i Panią.
    Od 1,5 roku ostał się tylko Twój Styl ze względu na ciekawe reportaże i raporty(chociaż nie powiem, abym nie była trochę zmęczona wywiadami z aktorkami i aktoreczkami,które są traktowane przez TS niczym muzy, które ''my zwykłe śmiertelnice''powinnyśmy naśladować).

    Podobnie jak Justyna lubię sięgać po Sens.
    Do tego obowiązkowo Polityka co środa i czasem dla rozrywki Uważam Rze albo Gazeta Polska.

    Zdarzają mi się również pisma z niższej półki typu Przyjaciółka, ale za mało treści więc nadają się tylko do konsumpcji podczas 15 minutowej jazdy tramwajem.

    Ogólnie rzecz biorąc czytam dużo(albo i bardzo dużo), więc na czasopisma sporo wydawałam.
    Teraz mam budżet aż 35 złotych miesięcznie, co nie jest szaleństwem i sprzyja wydawaniu pieniędzy z rozmysłem:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rzeczywiście dużo tych gazet u Ciebie!:) No i dużo musisz poświęcać czasu, żeby to wszystko "przetrawić":) Z tygodników, podejmujących bieżące sprawy lubię Angorę i czytuję ją najczęściej podczas pobytu w domu rodzinnym:)

      Mnie też troszkę szkoda kasy na najnowsze numery Focusa - z tego powodu też jestem fanką stoisk z tanią przeterminowaną prasą:)

      Usuń
    2. Mam pracę,która wymaga ode mnie codziennych wycieczek autobusami i tramwajami i za bardzo nie wyobrażam sobie dłuższej niż 15 minutowej jazdy bez ''czegoś do czytania''.

      Dzisiaj kupiłam nowy numer Twojego Stylu i chyba do końca września daję sobie spokój z prasą(może tylko w Politykę się zaopatrzę).

      Jednak w związku z wprowadzonymi oszczędnościami i coraz większym sknerstwem przerzucam się na książki-dzięki Bogu biblioteki jeszcze są darmowe:D.

      Angorę też kiedyś czytałam:)

      Usuń
  6. Kilka lat temu regularnie kupowałam Focusa. Teraz więcej tam reklam niż artykułów, niestety. Raz na jakiś czas kupuję Charaktery, a ostatnio moją uwagę zwrócił Sens. Moim zdaniem ma lepsze artykuły niż w Charakterach, chociaż wywiady z różnego typu gwiazdeczkami nie do końca mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze lubię Newsweeka, ale to już stricte polityczna gazetka, przydaje się czasem :) Plus Focus od czasu do czasu, jak mi brat pożyczy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z moich faworytów to z pewnością wymieniłabym: Wysokie Obcasy-te Extra też, nastepnie Forbes, Wprost i Newsweek. Przy czym dodam, że nie ma takiej gazety którą czytałabym regularnie. Lubię natomiast odwiedzać stoiska z przeterminowanaymi gazetami i czasem będąc tam trafia się coś z poza "kanonu". Fajne artykuły czasem pojawiają się w Twoim Stylu i Pani, ale te dwa ostanie pisma mam w rekach niezwykle żadko.

    Dodam jeszcze, że oooogromnym łukiem omijam czasopisma typu: Joy, Cosmopolitan, Glamour itp. a to ze względu (oczywiście tylko moim zdaniem) na żenujący poziom...

    Jeśli mam ochotę na absolutny relaks to jest to czasopismo modowe-najczęściej Vogue, która edycja nie ważne, skąd się akurat uda przywieźć/zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% co do opinii na temat Joy'a czy Glamour.
      Te gazetki też raczej nie są tanie, a materiałów do czytania tyle co kot napłakał.
      Myślę jednak, że tego typu czasopisma są dla dziewczyn/kobiet,które lubią poświęcać dużo czasu na modę i kosmetyki(o ile oczywiście czytają regularnie, a nie podczas wizyt u fryzjera).

      Usuń
    2. Kiedyś mieszkałam z dziewczyną, która miesiąc w miesiąc kupowała najnowsze numery tych gazetek - wszystkich! Naprawdę dziwiłam się, że tle może czytać o modzie, urodzie i seksie;)

      Te gazety są rzeczywiście okropne, wszystko pisane "na jedno kopyto", a cena regularna rzeczywiście zdecydowanie zawyżona...

      Natomiast Newsweek ostatnio działa mi strasznie na nerwy - mam wrażenie, że poszli w stronę takiego "taniego skandalu" i "mega komerchy" - żeby nie było od razu uprzedzę, że nie mam nic do obecnego redaktora naczelnego. Po prostu mam wrażenie, że poziom tych gazet parę lat temu był zdecydowanie wyższy...

      Usuń
  9. Ja w sumie gazet nie kupuję i nie czytam. Miałam jedno podejście do magazynu Książki, ale uznałam że za cenę magazynu mogę mieć normalną książkę z taniej książki więc odpuściłam, choć czytania w magazynie było sporo.

    Teraz przerzuciłam się na Runner's World ponieważ nowinki techniczne, plany treningowe, żywieniowe i relacje z biegów działają na mnie motywująco.

    OdpowiedzUsuń