środa, 10 października 2012

Kolejna porcja "książkowej dwunastki";)

Zgodnie z zapowiedzią w poprzednim poście, rzucam na chwilę tematy związane z pracą i prezentuję kolejne książki przeczytane w ramach projektu 12-12-12 (a przede wszystkim w ramach relaksu!) :)

 
Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku idealnego – Antony Bourdain. Jeść lubię, gotować lubię, wyszłam więc z założenia, że czytanie o jedzeniu też polubię;) No i się nie myliłam:) Poza niewymuszonym stylem pisania, jaki prezentuje pan Bourdain i poza kilkoma naprawdę zadziwiającymi ciekawostkami (np. w którym kraju zje się serce kobry, które jeszcze bije albo jaki jest obyczaj picia wódki w Rosji), czytając książkę średnio co drugą stronę myślałam sobie „kurcze, ten facet ma klawe życie – jeździ po całym świecie, je co tylko zechce, grymasi i jeszcze mu za to płacą!”. Szczerze mówiąc, nadal mu zazdroszczę!;) W każdym razie – polecam! Fajna lektura:)



Marilyn – ostatnie seanse. M. Schneider – na fali mojego zainteresowania starymi filmami, sięgnęłam po książkę o życiu jednej z ikon tamtych czasów – Marilyn:) Kilka miesięcy temu oglądałam też film z Michelle Williams w roli głównej. Generalnie książka koncentruje się na relacjach aktorki z jej ostatnich psychoanalitykiem, ale przedstawia też parę ciekawych szczegółów, dotyczących jej pracy nad kilkoma filmami i życia prywatnego (w tym głośnej znajomości z braćmi Kennedy):) Ciekawa lektura, świetna do czytania w środkach transportu (krótkie rozdziały, brak rozbudowanej fabuły);)


 
Bez tabu, bez tajemnic. Poznać i zrozumieć człowieka – niedługa książka, dołączona do (chyba!) ostatniego numeru Focusa. Książka w telegraficznym skrócie przybliża między innymi historię najstarszego zawodu świata, zwyczaje seksualne i obyczajowe naszych przodków oraz wyjaśnia dlaczego AIDS jest dzisiejszym odpowiednikiem syfilisu i kiedy i dlaczego wierność małżeńska była przykrą koniecznością:) Jednym słowem – garść „obyczajowych” ciekawostek:) Ja to lubię!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz